“Ułuda” – spotkanie DKK -16.09.2020 r.

Opublikowano: 17-09-2020

“Nocami źle sypiam
Słucham wszystkich dźwięków. Głównie wiatru.
Wszystko się zapętliło.
Ułuda.
Jedna wielka ułuda”

Głównym bohaterem powieści Artura Cieślara jest Mateusz, Polak, który udał się w podróż do Indii, by rozsypać prochy zmarłej przyjaciółki, spełniając tym samym jej ostatnią prośbę. Za życia była buddystką i pragnęła, by jej spopielone szczątki spoczęły w świętym miejscu, w kraju, przez który przepływa rzeka Ganges.

Mateusz podczas podróży spotyka wielu życzliwych mu ludzi, podziwia piękno Indii i snuje rozważania o życiu. Jego podróż jest jak piękny sen. Co jednak jest prawdą, a co tylko ułudą w miejscu, gdzie umysł płata figle, a nieprawdopodobne scenariusze stają się rzeczywistością?

“Ułudy” nie można uznać za książkę łatwą w odbiorze – i nie jest to tylko kwestia tego, jak została napisana. “Ułuda” naszpikowana jest buddyjską terminologią, imionami obcych nam bóstw, nazwami nieznanych miejsc i pojęć takich jak samsara czy nirwana.
“[…] sny to tylko wydeptane przez nas ścieżki myślenia o sobie, o świecie, pieczęcie tego, jak przeżywamy życie i pragniemy je odczytywać. […] Umysł nigdy nie śpi. W jego oku zawsze przejawia się nasze istnienie.”

Książka zmusza do refleksji, do rozmyślań o sensie życia i śmierci. Jest też świetną propozycją dla osób, które interesują się buddyzmem. Krótko mówiąc – warto po nią sięgnąć pod warunkiem, że się do niej… dorosło.”(RenKa)
Cytaty które poruszyły klubowiczów:

“Łodziami, którymi płyniemy przez życie są nasze marzenia, a nasze mapy nawigacyjne to wieczne tęsknoty, zwłaszcza za tymi, którzy już odeszli”.

“Są takie chwile w życiu człowieka i takie spojrzenia, których nigdy się nie zapomina, które zabiera się ze sobą na zawsze, niesie wszędzie, zasypia się i budzi z nimi, by w końcu zabrać je Tam. Te chwile, kiedy kochaliśmy, kiedy nas kochano, kiedy niewyobrażalnie mocno czuliśmy pokrewieństwo dusz, umiłowanie podobnego, zawsze będzie można przywołać, wyczarować w dowolnym momencie i w ich objęciach znaleźć ukojenie, gdy nie będzie już przy nas mamy,taty, ukochanego ani nikogo (…)”.

“Świat to opowieść. Nasze życie to opowieść. Ty masz swoją, ja swoją. Z roku na rok obrastamy w nowe”.

“Nigdy, kochany, pamiętaj, nigdy nie patrz bezczelnie na czyjeś cierpienie, jeśli nie potrafisz naprawdę pomóc. Przed cudzym cierpieniem można się tylko pokłonić”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *