Ogrodnik i śmierć – DKK 25.05 2026

Opublikowano: 28-05-2026
25 maja odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone powieści Ogrodnik i śmierć autorstwa Georgi Gospodinow. Rozmowa bardzo szybko zeszła z samej fabuły na emocje, pamięć i doświadczenie straty, bo uczestnicy zgodnie podkreślali, że jest to książka, której właściwie nie czyta się dla wydarzeń, lecz dla obecności — spokojnego towarzyszenia drugiemu człowiekowi w jego ostatnich chwilach.
Klubowicze zwracali uwagę na niezwykłą prostotę tej opowieści. Narrator towarzyszy swojemu ojcu w ostatnich miesiącach życia po chorobie nowotworowej, obserwując codzienne gesty, krótkie rozmowy, milczenie i zwykłe rytuały. Nie ma tu patosu ani dramatycznych scen, a jednak właśnie ta oszczędność emocjonalna okazała się najmocniejsza. Wielu uczestników podkreślało, że najbardziej poruszają drobiazgi: ogród, rośliny, wspomnienia dzieciństwa, stare przedmioty czy przywoływane nagle rodzinne anegdoty.
Szczególnie dużo uwagi poświęcono motywowi ogrodu, który w książce staje się symbolem trwania, pamięci i życia silniejszego od przemijania : „Póki jest praca w ogrodzie, przebywasz w strefie chronionej, wykorzystujesz rodzaj sezonowej nieśmiertelności” wywołał dłuższą dyskusję o tym, jak codzienne obowiązki i małe rytuały pomagają oswoić lęk przed śmiercią.
Uczestników poruszyły także refleksje autora dotyczące nieobecności i pamięci po bliskich. Długo wracano do słów: „Tak bardzo go nie ma, że tą nieobecnością zajmuje każdą wolną minutę”, które wielu osobom wydały się wyjątkowo trafnym opisem żałoby.
Duże emocje wzbudził również przywołany podczas spotkania krótki wiersz bułgarskiego poety Aleksandar Gerow, który w kilku słowach oddaje kolejne etapy zmagania się z cierpieniem: „Ból. Bóluuu. Bóleńkuu…”. Klubowicze zwrócili uwagę, że to przechodzenie od zwykłego nazwania bólu, przez krzyk bezradności, aż po próbę jego oswojenia i niemal czułego „udobruchania”, doskonale współgra z tonem całej książki — cichym, skupionym i bardzo ludzkim.
Podsumowując dyskusję, uczestnicy zgodnie uznali, że Ogrodnik i śmierć to jedna z tych książek, które pozostają w pamięci na długo. Porusza swoją autentycznością, spokojem i czułością wobec codzienności. To opowieść o stracie, ale jednocześnie o bliskości, pamięci i życiu ukrytym w najprostszych gestach. Wielu klubowiczów przyznało, że książka zostanie z nimi na długo właśnie dlatego, że mówi o sprawach ostatecznych bez wielkich słów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *